|  | 

Styl, moda, uroda

Coś dla chłopców

Coś dla chłopców
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Nie oszukujmy się – żyjemy w społeczeństwie, które otacza samochody swoistym rodzajem kultu. Auto to już nawet nie symbol statusu, to po prostu nieodzowny sprzęt, jak kuchenka czy wanna. Stanowi odbicie naszej kultury. Nie można go więc pozostawić samemu sobie, trzeba o niego dbać, okazać troskę, poddać „socjalizacji”. A jak lepiej to zrobić, niż przy pomocy ubioru, który nie tylko ochroni nasze drogie (często w obu znaczeniach) auto, ale także nada mu unikatowego charakteru?
Magazyn Intersection, który od dawna walczy o uznanie samochodów za coś więcej niż tylko środek transportu, poprosiło sześciu projektantów znanych ze swoich przewrotnych awangardowych pomysłów, by stworzyli ubrania dla naszych aut. Poniżej możecie zobaczyć propozycje Martina Margieli i zespołu stojącego za australijską marką Ksubi:

MM zaprojetkował samochodowi płachtę „na miarę” – każda część materiału, z którego zszyto ‚ubranie’, dokładnie odpowiada poszczególnym częściom samochodu.

Tymczasem ekipa z Ksubi postawiła na, jak to określili, absurdalny minimalizm. Dodatkową zaletą ich projektu jest to, że może zmylić potencjalnych złodziei 😉

Więcej samochodowych ubrań z metkami znanych projektantów znajdziecie tutaj.

Ciekawe artykuły o modzie:

cos-dla-chlopcow

ABOUT THE AUTHOR

Pozostałe wpisy:

  • Łóżko dwuosobowe do małej sypialni

    Łóżko dwuosobowe do małej sypialni

    Sypialnia to najbardziej intymne miejsce w każdym mieszkaniu oraz domu. To tu spędzamy czas z partnerem lub partnerką, zasypiamy oraz ładujemy akumulatory na każdy kolejny dzień. Jednocześnie sypialnia należy do jednych z najmniejszych przestrzeni, ponieważ uznaje się, że to pomieszczenie, w którym przede wszystkim powinniśmy w komfortowych warunkach spać, a nie przebywać przez znaczną część

  • Przewaga sylwetki

    Przewaga sylwetki

    Ostatnio mam fazę na ubrania architektoniczne. Idea zmieniania sylwetki w rzeźbę bardzo mnie pociąga. Niestety takie eksperymenty ‚zwyczajnie’ dobrze wyglądają tylko na dziewczynach o figurze modelki, a ja mam jeszcze za mało pewności siebie, by pasowało to do mnie bez względu na wszystko (przypadek Anny Piaggi). Pozostaje mi tylko marzyć o stylizowaniu sesji, w której